PP z Berlina: 74 000 kibiców na meczu 2. ligi, czyli dzisiaj derby stolicy Niemiec!

W poniedziałek dojdzie w Berlinie do derbowego starcia Herthy z Unionem. Mecz z wysokości trybun obejrzy 74 244 kibiców. Ostatni bilet został sprzedany dobrych kilka dni temu.

Oficjalnie do kibiców Unionu trafiło troszkę ponad 11 tysięcy wejściówek, ale organizatorzy przypuszczają, że fanów zespołu z Koepenik na Stadionie Olimpijskim zjawić się może około 20 tysięcy. - To chyba ewenement na skalę światową, że na mecz drugiej ligi przyjdzie aż tak wielu kibiców - mówił podczas konferencji prasowej Jos Luhukay, szkoleniowiec Starej Damy. - Ale z drugiej strony nie ma się co dziwić. To wielkie miasto, stolica kraju. Zespoły walczyć będą nie tylko o punkty, ale także dumę, respekt i panowanie w mieście - dodawał Holender.

Powodów tak wielkiego zainteresowania meczem jest kilka. Po pierwsze - jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby konfrontacja dwóch berlińskich zespołów nazwana została "meczem na szczycie". Hertha do meczu przystępuje jako wicelider rozgrywek, Union przed rozpoczęciem kolejki był czwarty. Po drugie - kibice w Berlinie na pewno nie mogą mówić o nasyceniu derbowymi starciami, bo na przestrzeni kilkudziesięciu minionych lat do takich meczów dochodziło niebywale rzadko. Union niemal od zawsze występował w innej klasie rozgrywkowej niż Hertha, a po powojennym podziale Berlina został skazany na egzystencję w bloku wschodnim. Wystarczy tylko wspomnieć, że do pierwszego od 60 lat meczu ligowego pomiędzy Herthą i Unionem doszło we wrześniu 2010 roku, gdy Hertha zleciała po raz pierwszy od 13 lat z 1.Bundesligi. Union mógł sprzedać wówczas nawet 50 tysięcy wejściówek, ale nie chciał zrezygnować z prawa rozgrywania meczu na własnym obiekcie na rzecz Olympiastadion.

Teraz zespół ze Stadionu Olimpijskiego jest na trzypasmowej autostradzie prowadzącej do krajowej elity. Hertha jest druga w tabeli, idzie łeb w łeb z Eintrachtem Brunszwik, nad trzecim FC Kaiserslautern ma w tym momencie siedem oczek przewagi, a nad czwartym Energie Cottbus 14 punktów. Niebiesko-biali dysponują najmocniejszym składem w całej lidze, mają najlepiej opłacaną kadrę, która jeszcze nie przegrała meczu u siebie, a Stadion Olimpijski wraz z obiektem FC Koeln lideruje w klasyfikacji najchętniej odwiedzanych obiektów przez kibiców w 2.Bundeslidze (średnia powyżej 30 tysięcy). Jeśli berlińczykom nie uda się awansować, będzie to gigantyczna sensacja. Union o pierwszy krok w tym kierunku postara się jednak już w poniedziałek.

Hertha BSC Berlin - Union Berlin
Stadion Olimpijski w Berlinie, godz.20:15.
Transmisja w Eurosport 2.

Przypuszczalne składy:

Hertha: Kraft - Ndjeng, Lustenberger, Brooks, Bastians - Niemeyer, Kluge - Allagui, Ronny, Sahar - Ramos

Union: Haas - Kopplin, Puncec, Schönheim, Kohlmann - Özbek, Menz, Mattuschka, Quiring - Nemec, Terodde

Z Berlina,
Paweł KAPUSTA
Piłka Nożna